wtorek, 7 sierpnia 2007

Dzień 6: Jak wygląda trening?

Dotarło do nas dzisiaj od Trenera kilka słów na temat treningów, oto one:

W sposobie prowadzenia treningów nie ma bardzo dużych różnic w stosunku do tego, co robimy w Łodzi. Na początku jest rozgrzewka w ringu, poruszanie się w pozycjach przeplatane pompkami. Później grupa dzieli się na pary, które ćwiczą sparingi sytuacyjne, klinczowanie, ciekawe możliwości obrony, przechwyty, łokcie, kolana, obalanie, itd. Są też ćwiczenia na workach. Treningi są bardzo intensywne, co przy tutejszym klimacie powoduje, że większość osób pomiędzy treningami po prostu kładzie się w domkach i odpoczywa.
Ci z Was, którzy uczestniczyli w obozach treningowych organizowanych w Polsce przez Trenera, z pewnością dobrze wiedzą, że przy dwóch czy trzech treningach dziennie na pełnych obrotach w ponad 30-stopniowym upale, cały pozostały czas człowiek poświęca na regenerację i wylizywanie się z drobnych kontuzji.
Najwięcej dają treningi prywatne, w trakcie których można wybrać zakres ćwiczeń, a instruktorzy pomagają doskonalić i korygują na bieżąco techniki, nad którymi powinniśmy popracować. Dodatkowo nagrywam zajęcia na kamerę. Ci, którzy poczują się lepiej ze swoimi umiejętnościami, mogą próbować swoich sił w sparingach z Tajami, z którymi jednak nie ma żartów - nawet techniczne walki traktują na poważnie i są bardzo dobrze wyszkoleni.
Biorąc pod uwagę złamany palec, mamy nadzieję, że Trener na razie powstrzyma swą waleczną naturę i rozpocznie sparingi kiedy palec się zrośnie, a aklimatyzacja w Tajlandii dobiegnie końca.
Zdążyłem już poznać bardzo wielu ciekawych ludzi z całego świata (Hiszpania, Włochy, USA, a także RPA). Większość osób przyjeżdża tutaj na 2-3 tygodnie i łączy zwiedzanie z treningami, dlatego też z częścią poznanych osób już wkrótce będę się musiał pożegnać. Widoki faktycznie przepiękne, ocean bajkowy, ale jeśli nie podróżuje się po wyspie to szczerze mówiąc poza treningami niewiele jest tutaj więcej do roboty.
No i bardzo dobrze! Dzięki temu zamiast myśleć o zielonych migdałach i innych atrakcjach, można skoncentrować się na treningach i rozwijaniu formy sportowej :-)

1 komentarz:

martyna pisze...

dzień dobry trenerze!! ciesze sie ze trenem mógł rozpocząć sobą przygode!! życze powodzenia :) prosze o dodanie kilka zdjęć